Jestem neutralny dopóki nikt się nie wtrąca w moje życie i dopóki mogę sobie spokojnie robić swoje - w przypadku ingerencji bądź cenzury zarządzam eksterminację przy użyciu napalmu, pięści, nalotu dywanowego B16 z bombami cynizmu. Na równi nienawidzę hipisów i skinheadów, punków i indierokowców, łudstokowców i sanrajzowców. Generalizując: nie znoszę płynącego z prądem bezmyślnego bydła. Popieram za to umysłową otwartość i merytorykę popartą argumentami.
Bezwarunkowo wierzę w Atlandydę, UFO i zaginione cywilizacje. Także w to, że ciało jest tylko pojazdem dla "duszy" a my jesteśmy poprostu strumieniem świadomej materii, którą jesteśmy zdolni kontrolować. Możemy latać, przenikać przez ściany. Jesteśmy zdolni do telekinezy. Wszystko to stanie się możliwe w pełni po opuszczeniu przez nas ziemskiej powłoki aka wyżej wymienionego Ciała. Do tego czasu pozostają nam złudzenia tych możliwości będąc pod wpływem pewnych środków, ale to jest dobry trening przed.
Odcinam się od pozbawionej emoc
Listening History
