generalnie lubię ludzi i mam dużą tolerancję dla ludzkich słabości (swoich też), ale nie cierpię asekuranckich tchórzy, zatwardziałych cyników, bezczelnych gówniarzy, dwulicowych mend i nadętych kurew.
-------------------------------------------------------------------------------------
kiedyś idąc ulicą patrzyłam w niebo i wpadłam na wariata, który też patrzył, a on do mnie: "widzi pani. nikt inny nie patrzy. tylko my" [autentyk]
Listening History
519
52:06