"Chce poczuć piękno świata, monumenty natury
I być na szlakach gdzie ludzi zwyciężyły góry
Przejść się po plażach błękitnej laguny
Potem zanurkować w rafach i patrzeć na meduzy
Zobaczyć roślinność, którą kojarzę z rajem
Spać pod gołym niebem, gdy widać każdą gwiazdę
Jakbyś w powietrzu zawisnął, kilometr nad miastem
Stać pod piramidą i patrzeć jak słońce wstaje
Zjednoczyć się z ciszą na pustyni Mojave
Zgubić wszystko, żeby wszystko odnaleźć
Bo czuję niepohamowaną chęć pójścia dalej
Gdzieś w nieznane chęć do spełnienia marzeń
A chcieć to móc, nie ważne z miasta czy z wioski
Mam gdzieś, ten trud, pakuje torbę bez forsy
Będę biegł na wschód aż mi się skończą przygody
Wierzę w cud, w końcu wejdę w te japońskie ogrody"