Są pewne chwile, które zaczynając się, wróżą piękną przyszłość.
Są pewne chwile, które kończą się niespodziewanie.
Chociaż, może jednak można się było ich spodziewać...
Są pewne chwile, których nie da się zapomnieć.
Chociaż z czasem chwila zanika.
Pamięć pozostaje.
Są pewne chwile, kiedy pragnę zapomnieć o tym, co było.
Jednak przychodzi inna chwila, która uświadamia, że nic nie dzieje się bez przyczyny.
Być może tak jest.
Być może dana sytuacja uczy nas czegoś nowego.
Są też takie chwile, kiedy mam ochotę się wznieść, wysoko, dosięgnąć chmur, które nie mają pretensji.
Poczuć to inne powietrze pod niebem.
Mam takie chwile, kiedy powątpiewam we własne możliwości.
W możliwości innych...
Są takie chwile, kiedy chce krzyknąć "Przepraszam".
Są takie chwile, kiedy chce szepnąć "Nienawidzę Cię".
Są takie chwile... Kiedy sama zdaje sobie sprawę z tego, co jest ważne.
Nie tak od razu... ale z czasem to przychodzi.
Chwile... Krótkie.
Chwil