"W szafirowe perspektywy
(Morze, niebo, echo gromu)
Płynie Odys Przenikliwy,
Łzy źrenicą szuka domu.
Wysp szmaragdy, skał świątynie
Patrzą milcząc aż przepłynie.
Był z Odysa, jak się zdaje,
Jebus, rabuś, zabijaka.
Branki brał, plądrował kraje
A czekała nań Itaka.
Z przebiegłości w interesach
Zyskał miano Ulissesa.
Wódz tysięcy, mąż wyniosły
Jakich mało znały dzieje
Kreśli w falach piórem wiosła
Swoich błędów Odyseję.
Ulubieniec bogów, strateg -
Jeden mu pozostał statek.
A tam (jeśli wierzyć pieśni)
Wierna żona, dom w winnicy;
Niecierpliwi i obleśni
Rządzą schedą zalotnicy.
Piją wino, rżną barany -
Jeden z nich ma być wybrany.
Jak naprawdę było - nie wiem,
Może zwodzą pieśni słowa -
Słodkim łupem - bezkrólewie,
Dumna i posażna wdowa.
Mógł - zbłądziwszy w gwiazd eony -
Rabuś zostać ograbiony
Z pokus syren się ocalił,
Nie dał się zamienić w świnię...
Pieśń człowieka doskonali,
Czło
Listening History
2,557
53:38
6,467
2:00:00