Absztyfikanci szoł biznesu
I katolickie darmozjady
Łapy po pieniądz głupiego plebsu
Wyciągające bez żenady.
Przyjezdne chamy i prostaki,
Z waszą muzyką na jedną nutę,
Malując chromem swoje kołpaki,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.
Izraeliccy politycy,
Niegdyś ofiary, dziś okupanci.
Nieudacznicy, a urzędnicy,
W ławach poselskich, a ministranci.
Którzy na Wiejskiej w swym małym cyrku,
Za władzę zaprzedajecie duszę,
Czy pojedynczo, czy też po kilku,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.
Item bankowe rzeczoznawce,
Na świat patrzące przez sieć tabelek,
Człowieka w mig oceniające,
Czerpiąc swą wiedzę z rzędu cyferek.
Analitycy i maklerzy,
Zarabiający kasy kupę,
Nikt już Wam nigdy nie uwierzy.
Całujcie mnie wszyscy w dupę.
Wielkie koncerny i korporacje,
Na smyczy ludzkość prowadzące,
Gazety, telewizyjne stacje,
Odbiorców swych ogłupiające.
Wartości pełne kraje Zachodu,
Ceniące wolność i kulturę,
Na wojnę lecące z ropy powodu,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.
Hutnicy, górnicy, taksówkarze,
Stoczniowcy,
- 2Favorites
- 29History
- 1More