Nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej,
Jak się sypie to rusz dupę, a nie czekaj aż ci ktoś pomoże
Po co krzyczeć : ”O Boże”, On i tak cię nie usłyszy, w miejskiej dziczy musisz sam na siebie liczyć,
Żaden wyczyn poddać się bez walki, rzucić rękawice, sam sobie ziomek musisz być kibicem,
Wyjdź na ulice i udowodnij, że jesteś lepszy od szarych przechodni,
Jak masz problem to podbij, nie odwrócę się na pięcie,
Masz marzenia, razem z Tobą ich dosięgnę,
Życie jest piękne, tylko trzeba o nie walczyć,
Wracaj z tarczą, a nie na tarczy,
Już naprawdę wystarczy użalania się nad sobą,
Rusz głową i zacznij wszystko na nowo,
Przysłuchaj się się tym słowom i walcz o swoje,
Ja tak robię i do dziś twardo stoję.