Son of Grażka & Endrju. Jako 5-latek zacząłem interesować się techniką, fizyką, energetyką co sprawiło, że potrafiłem oszukiwać liczniki prądu i wody co znacznie mogło obniżyć rachunki. Później- najemny wyrobnik bimbru w pokątnej gorzelni (zwanej dalej: zakładem rektyfikacji) w Legionowie pod W-wą. Płacono mi 300 zł od 150 litrów samogonu. Niestety niedobra MO ocaliła społeczeństwo przed ślepotą lub śmiercią. I tak to żyję do dziś. Już zajmując się na poważnie swoją ukochaną...(;