Trochę Party Cat, trochę James Joyce. Najbardziej to zbita śmietana. Cycki.
Udaję, że umiem pisać i jestem nieszczęśliwa każdego dnia miesiąca. Puszczam w domu śliczne piosenki i leżę na podłodze. Z żabą. Patrząc w sufit, albo w feja.
Favorites
184
44:53