Pierwszy klaps w pupę dostałam w 4rż od mamy paletką do tenisa stołowego,zamiast płakać jak wszystkie dzieci stanęłam w pozycji "do ataku" i nie mogąc powstrzymać się od słów: nic mnie nie bolało smacne kakało" odczułam zwycięstwo
Pierwszy klaps w pupę dostałam w 4rż od mamy paletką do tenisa stołowego,zamiast płakać jak wszystkie dzieci stanęłam w pozycji "do ataku" i nie mogąc powstrzymać się od słów: nic mnie nie bolało smacne kakało" odczułam zwycięstwo