Życie każdego człowieka? Nawet tak błyskotliwego jak ja? Zazwyczaj składa się z chwil, które z grubsza podzielić możemy na nijakie, fajne i te trzecie. Ponieważ o chwilach nijakich w zasadzie nie da się powiedzieć nic inteligentnego, zdecydowałem się w naszych rozważaniach pominąć je wymownym milczeniem i skoncentrować się na dwóch pozostałych rodzajach chwil, czyli tych fajnych i wręcz przeciwnych.
Chwile fajne w zasadzie najłatwiej rozpoznać po tym że trudno je dokładnie zapamiętać. Po części ze względu na okoliczności towarzyszące ich przeżywaniu (które? jak uczy statystyka? nierzadko mieszczą w sobie znaczne ilości substancji odurzających), a po części dlatego, że nic co dobre nie trwa wiecznie, bo gdyby trwało to mogłoby się nam w głowach poprzewracać i dopiero by było.
Chwile niefajne, z drugiej strony, rozpoznajemy głównie po tym, że choćbyśmy nie wiadomo jak się starali nie możemy ich zapomnieć.
Istnieje wiele teorii mających wytłumaczyć to niezwykłe zjawisko. Najpopularniej