Jeszcze nigdy się tak nie poirytowałem na 2Pionkach jak teraz, aż krzyczałem i rzucałem bluzgi na Trzewika (pierwszy raz w życiu)! Grałem setki razy na BGA w Koryo i gdy usłyszałem, że będzie w Polsce cieszyłem się przedszkolak, do czasu! Gdy okazało się że popsuli strasznie tę grę zmieniając grafikę na coś do gry dla dzieci, zrozumiałbym gdyby to miało w mym odczuciu jakiś sens marketingowy, ale pakowanie fillera dla geeków w łatki gry familijnej toż to samobójstwo i chyba bardzo się nie pomyliłem skoro zostały wam jeszcze pudełka, a ja sam nabyłem Spiskowców później na wyprzedaży za 20 zł. Gram sobie w te obłe coś będące kiedyś dumnym Koryo głównie z swymi uczniami i nieodmiennie każdemu nowemu pokazuje oryginalną, przepiękną i stylową szatę graficzną i nieodmiennie każdy kiwa z politowaniem głową jak można było tak oszpecić tę grę. Sądziłem, że tutaj usłyszę przeprosiny ze strony mojego ulubionego wydawnictwa, za to że tak zaszkodzili grze, którą lubię, a tu Trzewik jeszcze jest z tego dumny, no witki opadają. Nie idź tą drogą Trzewiku, nie każdą grę trzeba obrzucać ludycznymi pstrokaciznami by się sprzedała!
Comments
Jeszcze nigdy się tak nie poirytowałem na 2Pionkach jak teraz, aż krzyczałem i rzucałem bluzgi na Trzewika (pierwszy raz w życiu)! Grałem setki razy na BGA w Koryo i gdy usłyszałem, że będzie w Polsce cieszyłem się przedszkolak, do czasu! Gdy okazało się że popsuli strasznie tę grę zmieniając grafikę na coś do gry dla dzieci, zrozumiałbym gdyby to miało w mym odczuciu jakiś sens marketingowy, ale pakowanie fillera dla geeków w łatki gry familijnej toż to samobójstwo i chyba bardzo się nie pomyliłem skoro zostały wam jeszcze pudełka, a ja sam nabyłem Spiskowców później na wyprzedaży za 20 zł. Gram sobie w te obłe coś będące kiedyś dumnym Koryo głównie z swymi uczniami i nieodmiennie każdemu nowemu pokazuje oryginalną, przepiękną i stylową szatę graficzną i nieodmiennie każdy kiwa z politowaniem głową jak można było tak oszpecić tę grę. Sądziłem, że tutaj usłyszę przeprosiny ze strony mojego ulubionego wydawnictwa, za to że tak zaszkodzili grze, którą lubię, a tu Trzewik jeszcze jest z tego dumny, no witki opadają. Nie idź tą drogą Trzewiku, nie każdą grę trzeba obrzucać ludycznymi pstrokaciznami by się sprzedała!